Odzież czy sprzęt sportowy z dyskontów nie zawsze są kiepskiej jakości. Jednak akurat ortalion do biegania Crivit z Lidla trzeba zaliczyć do tej grupy. Kurtka ma fatalną wentylację, przez co może i chroni przed opadami zewnętrznymi, ale nie odprowadza potu. Zatem finalny efekt jest praktycznie taki sam.
Bieganie długodystansowe uprawiam ponad połowę swojego życia. Przez ten czas zdążyłem przywyknąć do niesprzyjających warunków pogodowych w okresie jesienno-zimowym. Trening stał się rutyną.
Niemniej ubiór w bieganiu, zwłaszcza o tej porze roku, odgrywa dużą rolę. Mając ochronę przed deszczem i wiatrem, z zupełnie innym nastawieniem wychodzi się na dwór zrobić kolejną jednostkę. Dlatego na warsztat wziąłem ortalion do biegania Crivit z Lidla.
Ortalion do biegania Crivit z Lidla a ochrona przed deszczem
Pod tym określeniem kryje się lekka i wiatroszczelna kurtka o właściwościach wodoodpornych. Niektórzy mówią na taki wyrób wiatrówka.
Ortalion do biegania Crivit z Lidla w całości powstał z poliestru z recyklingu. Jego wierzch pokrywa wykończenie Bionic-Finish Eco. To właśnie ta technologia ma zapewniać odzieży cechy pożądane jesienią przez biegaczy, czyli odporność na wodę i podmuchy wiatru. Jak jest w praktyce?
Odbyłem w tej kurtce kilkanaście treningów. Używałem też do chodzenia. Pogoda sprzyjała testowaniu. Przeważnie było bowiem wietrznie (ale bez przesady) i mokro. Częściej padała mżawka niż coś poważniejszego. Aczkolwiek sprzyjającej aury, czyli brak opadów i wiatru, też nie brakowało.
Temperatura mieściła się w przedziale 4-11 st. C. Niekiedy, z uwagi na wiatr i wilgotność, ta odczuwalna była niższa.
Ortalion do biegania Crivit z Lidla nie przepuszcza powietrza. Wentylacja jest w nim praktycznie żadna. Kurtka nie ma żadnych perforacji na plecach czy pod pachami. To powoduje, że już na rozgrzewce jest się mokrym. Jako ciekawostkę dodam, że warstwy pod kurtką schną od potu ponadprzeciętnie długo.
Wydaje mi się, że już po kilku sesjach jej właściwości wodoodporne wyraźnie się zmniejszyły. Co prawda producent zaleca suszenie jej w suszarce bębnowej celem odbudowy impregnacji, ale nie jestem w stanie tego sprawdzić. Nie mam bowiem takiego urządzenia.
Ortalion do biegania Crivit z Lidla a ochrona przed wiatrem
Omawiana wiatrówka Crivit z Lidla jakoś tam radzi sobie z wiatrem. Aczkolwiek jest to ochrona dostateczna.
Dopasowany ortalion mógłby mieć przedłużany tył. W moim przypadku rozmiar M sięga bioder. W efekcie nieraz, np. na rozgrzewce podczas wymachów ramion, podwiewa nieprzyjemnie od dołu.
Użycie większego rozmiaru raczej nie zda egzaminu, ponieważ wtedy ortalion do biegania Crivit z Lidla staje się workowaty. Zapewne projektowano go dla tzw. zwykłego człowieka z brzuszkiem, a nie codziennie trenującego amatora z ambicjami.
Wiatrówce brakuje również kieszeni, np. z boku albo na lędźwiach. Ma jedynie malutki schowek na piersi, który służy do przechowywania złożonej kurtki.
Zalety lekkiej kurtki do biegania z Lidla
Jednak nie wszystko w niej jest złe. Plusy należą się za odblaski z przodu (klatka), z tyłu (lędźwie) i na bokach (biodra).
Wiatrówka jest lekka i nie krępuje ruchów. Stąd może wynikać ta średnia ochrona przed wiatrem. Kurtka jest naprawdę cienka. Szybko schnie i nie chłonie przykrego zapachu potu (jeśli jej nie wypierzemy).
Ortalion do biegania Crivit z Lidla jest wyposażony w kaptur i ściągacze u dołu oraz w kapturze. Ten ostatni naprawdę robi robotę. Dobrze okrywa głowę i szyję aż po brodę.
Przed podrażnieniami skóry przez zamek chroni patka. Aczkolwiek często blokuje ona suwak podczas jego zaciągania do samego końca, więc trzeba wprawy, żeby tego uniknąć.
Odzież czy sprzęt sportowy z dyskontów nie zawsze są kiepskiej jakości. Jednak akurat ortalion do biegania Crivit z Lidla trzeba zaliczyć do tej grupy. Na szczęście przekonanie się o tym kosztowało mnie tylko 40 zł, bo kurtkę kupiłem z 10-zł rabatem (w takiej samej cenie dostępna jest w sklepie online). Lepiej trochę dołożyć i kupić produkt, który naprawdę się sprawdzi.






Dodaj komentarz